Zmieniłem dzisiaj zasilacz z 230W na 300 i po odpaleniu poszedł dym z wnętrza( miałem zdjętą obudowę), patrzę a tu cooler na procku sie nie kręci jak odpaliłem ponownie. Myślałem ze sie spalił wiataczek więc kupiłęm nowy zakładam a on stoi. Wszystko dobrze podłączyłem, sprawdziłęm też na starym zasilaczu i wiatrak stoi. Czym to może być spowodowane??
Teraz b.szybko sie nagrzewa łapie 65C koło 6-7minut na samym radiatorze z unieruchomionym wiatrakiem. Dochodzi do 70 to juz wyłączam.
Komp już za dziadka robi prawie:
ECS P6Vap me
P3 1Ghz
640 sdram dimm
GF 5200 FX 128
Jest tak jakby nie podawał prądu na coller
Czy mógł sie przepalić jakiś układ na płycie głównej? Może jakiś kondensator wysiadł? Jak to sprawdzić?
Blacha3000
Rejestracja: 11 wrz 2007OFFLINE Ostatnio: 11 09 2007 22:19




Moja zawartość
Nie podano

