Witam
Mam problem z komputerem, ktory przedstawia sie nastepujaco:
Od jakichs 4 dni, podczas normalnej pracy, na monitorze pojawialo sie duzo roznokolorowych paskow. Pomagal wtedy tylko restart. Po restarcie komputer wydawal 1 dlugi i 8 krotkich sygnalow, a monitor przechodzil w power saving mode. Pomagalo wylaczenie komputera na kilka minut, potem znow dzialal normalnie, az do nastepnego crasha (zwykle kilka godzin normalnej pracy bylo).
Sprawdzilem co oznaczaja te sygnaly i jest to problem zwiazany z wyswietlaniem obrazu przez karte graficzna.
Wczoraj komputer padl juz na dobre. Monitor przechodzi w power saving mode, a bios wydaje swoje komunikaty dzwiekowe. Najpierw jest jeden dlugi i 8 krotkich, po chwili kolejny sygnal: 2 krotkie, jeden dlugi (tu mam watpliwosci, bo moge zle slyszec, sprawdzilem na innej stronie z bledami biosa i 2 krotkie jeden dlugi to plyta glowna, a 1 dlugi i 2 krotkie to karta graficzna...)
Kabel od monitora jest w porzadku (sprawdzilem profilaktycznie, chociaz to raczej nie mogla byc przyczyna problemu)
Na karcie graficznej sprawdzalem czy nie przepalil sie ktorys z pinow (tam gdzie sie wczepia kabel od monitora), wyglada na to, ze nie. Sprawdzalem domowa metoda czyli miernikiem.
Probowalem wsadzic stara karte (bardzo stara, pamieta ona XX wiek), ale nadal wystepowal blad sygnalizowany dzwiekiem, a monitor sie nie wlaczal.
Komputer to:
ECS K7S5A, Athlon 900
Gainward 3 Titanium
Bios prawdopodobnie Ami, bo do innego nie pasuja te bledy
Pytanie co sie moglo zepsuc? Spalila sie karta graficzna, cos z plyta glowna, moze odczepil sie jakis kabelek?
Awaria kart graf (?)
Rozpoczęty przez
Raston
, 23 07 2008 08:38
7 odpowiedzi w tym temacie
#1
Napisano 23 07 2008 - 08:38
#2
Napisano 23 07 2008 - 09:13
Ta stara karta którą sprawdzałes była na AGP czy PCI? Możliwe że padło ci gniazdo AGP.
#3
Napisano 23 07 2008 - 09:42
stara karta byla pci
czy takie gniazdo mozna samemu naprawic, czy taniej wyjdzie wymiana plyty glownej (wzglednie calego komputera, bo koszt nowej plyty bedzie wiekszy niz jest warty caly komputer)
czytalem jeszcze w internecie troche o awariach plyt glownych, czy moze to byc awaria kondensatorow? teraz jestem w pracy, jak wroce do domu to sprawdze czy sa przepuchniete (nie znam sie na tym, wiec strzelam co moglo pasc)
pozdrawiam :-)
czy takie gniazdo mozna samemu naprawic, czy taniej wyjdzie wymiana plyty glownej (wzglednie calego komputera, bo koszt nowej plyty bedzie wiekszy niz jest warty caly komputer)
czytalem jeszcze w internecie troche o awariach plyt glownych, czy moze to byc awaria kondensatorow? teraz jestem w pracy, jak wroce do domu to sprawdze czy sa przepuchniete (nie znam sie na tym, wiec strzelam co moglo pasc)
pozdrawiam :-)
#4
Napisano 23 07 2008 - 10:07
Jak karta była PCi to raczej nie będzie gniazdo AGP i zastanawiam się czy w ogóle karta - po włożeniu do slotu PCI powinno działać mimo uszkodzenia AGP. Sprawdzałeś pamięci, procka? - wyjmij je, odkurz, włóż z powrotem
Oczywiście kondensatory też sprawdź
Oczywiście kondensatory też sprawdź
#5
Napisano 23 07 2008 - 10:24
czy kiedy wyjme procesor to potem nie musze miec jakiegos specjalnego kleju zeby znow go zamontowac?
powyjmuje dzisiaj te elementy i sprawdze czy cos to da (wczoraj calego kompa czyscilem kompresorem ;-) ale ze slotow pewnie nie wydmuchnelo tego syfu), chociaz obawiam sie czy to jednak nie bedzie awaria plyty glownej
tak czy inaczej dziekuje za pomoc :-) zdam raport z akcji ratunkowej
powyjmuje dzisiaj te elementy i sprawdze czy cos to da (wczoraj calego kompa czyscilem kompresorem ;-) ale ze slotow pewnie nie wydmuchnelo tego syfu), chociaz obawiam sie czy to jednak nie bedzie awaria plyty glownej
tak czy inaczej dziekuje za pomoc :-) zdam raport z akcji ratunkowej
#6
Napisano 23 07 2008 - 10:55
W zasadzie powinno się go przesmarowac pastą ale jak tego nie zrobisz to tragedii nie będzie
#7
Napisano 23 07 2008 - 12:18
mam wiadomosc z ostatniej chwili: bratu udalo sie uruchomic komputer na doslownie 15 sekund zanim znowu padl (teraz mam pewnosc, ze to jednak jest ami bios, 2001 rok)
czy ta okolicznosc zmienia cos?
wlasnie bratu udalo sie uruchomic kompa na kilka minut
kabel od monitora przy karcie graficznej docisnal do dolu i wtedy sie odpalil komp... co to moze oznaczac?
czy ta okolicznosc zmienia cos?
wlasnie bratu udalo sie uruchomic kompa na kilka minut
kabel od monitora przy karcie graficznej docisnal do dolu i wtedy sie odpalil komp... co to moze oznaczac?
#8
Napisano 23 07 2008 - 12:33
Może być tak że coś nie łączy, robi zwarcie itp. Kombinowałbym z rokręceniem go i złożeniem od nowa.
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych








