Jest raczej oczywiste to, że nikt, kto dopiero zaczyna, nie może zaoferować wiele. Rachunek jest w tym przypadku dość prosty: jeżeli ktoś lubi grać w gry i dodatkowo lubi dzielenie się z innymi swoimi spostrzeżeniami, znajdzie u nas odpowiednie do tego miejsce. Kontakty z wydawnictwami wymagają, nad czym bardzo ubolewam, spełnienia kiku warunków, a chyba najbardziej podstawowym z nich jest dość liczna redakcja, by pisać dużo i często. Jeżeli jednak zawiążemy współpracę, to recenzenci dostawać będą gry do recenzji, które następnie stają się ich własnością. Ludzie piszą na temat różnych produkcji oraz sprzętu na blogach i innych stronach, gdzie raczej nie mają perspektywy otrzymywania darmowych egzemplarzy jak u nas.
Szczerze mówiąc, zwróciłeś uwagę na to, że, Twoim zdaniem, nie oferujemy wiele, ale czy nasze wymagania są większe?




Moja zawartość
Nie podano

