Skocz do zawartości


3dh

Rejestracja: 20 mar 2010
OFFLINE Ostatnio: 21 03 2010 17:12
-----

Moje posty

W temacie: Komputer przestaje działać, nie słychać biosu

21 03 2010 - 10:59

Dzisiaj wyciągnąłem procesor, wypucowałem tak dokładnie jak tylko mogłem, nałożyłem pastę i założyłem na swoje miejsce. W miedzy czasie sprawdzałem czy wszystko było dobrze zrobione/dopięte. Cooler dobrze trzymał, a krzywe nóżki były wyprostowane tak dokładnie, że przyglądając się procesorowi z każdej strony nie byłem w stanie stwierdzić gdzie to było. Wygląda jak nowy. Jedyne do czego mógłbym się przyczepić to ilość pasty. Było jej trochę za dużo.

Bez grafiki było tak samo, tak jak i bez drugiego dysku (samsunga). Kiedy sprawdzałem 2 zasilacz to wyciągnąłem kartę graficzną i właśnie ten dysk. Zresztą już kilka dni nie miałem go podpiętego. Dopiero dzisiaj wrócił na swoje miejsce.

Zaraz wypróbuje tę całą Victorie.

---

Kiedy włączyłem dzisiaj komputer - zaraz po 'zabiegu' z procesorem - zaczął bardzo głośno terkotać. Nie wiem skąd dochodziły te niepokojące dźwięki. Może z zasilacza, może z k.graficznej. Po chwili wszystko ucichło. Już nie raz słyszałem coś takiego.

Wczoraj komputer działał wyjątkowo długo, jakieś 16 godzin. Jak tylko przestał działać uruchomiłem go drugi raz. Bios milczał, ale tym razem poczekałem trochę dłużej. Po chwili zaskoczył, dał głos i uruchomił windowsa. Tylko że po tak krótkim odpoczynku działał może z 10 min i znowu zaczął strajkować.

Może to jednak mobo? Albo zasilacz?

eventlog z głównego dysku:

13:26:11 : Select PRIMARY port: base=1F0h, alternative=3F6h
13:26:14 : API access enabled, device #0
13:26:17 : Get passport... OK
13:26:17 : Model: HDS728080PLAT20; Capacity: 160836480 LBAs; SN: PFD212S2UYAKML; FW: PF2OA21B
13:26:23 : Get S.M.A.R.T. command... OK
13:26:23 : SMART status = GOOD
13:26:39 : Get passport... OK
13:26:39 : Recallibration... OK
13:26:39 : Starting Reading, LBA=0..160836479, sequential access, timeout 10000ms
13:57:20 : Block 157554944 Error: UNCR

Program Victoria znalazł jakiś błąd. Z drugim dyskiem wszystko grało. Co to jest?

W temacie: Komputer przestaje działać, nie słychać biosu

20 03 2010 - 17:19

Spróbuj jednak nałożyć nową pastę termoprzewodzącą oraz sprawdź czy cooler się dobrze trzyma i ma odpowiedni docisk.


Jak tylko przestanie działać to właśnie tak zrobię. Później sprawdzę inny zasilacz (trzeci). Dam wam znać czy to pomogło.

Btw. tak od razu ciężko powiedzieć czy to coś da, bo ostatnio komputer przestał działać dopiero po jakiś 10 godzinach. Jeśli macie jeszcze jakieś pomysły to chętnie poczytam. Chciałbym spróbować wszystkiego zanim oddam go do serwisu.

W temacie: Komputer przestaje działać, nie słychać biosu

20 03 2010 - 16:55

Komputer nie wyłącza się, tylko przestaje działać. Wszystko chodzi, ale na ekranie monitora nic nie widać. Zamiast cwaniakować, krytykować, nabijać się i wprowadzać innych w błąd mógłbyś jakoś pomóc. Od tego jest to forum, prawda? Zresztą już mam wystarczająco zszargane nerwy przez komputer żeby użerać się z kim takim. Zaraz dam tego screena.

W temacie: Komputer przestaje działać, nie słychać biosu

20 03 2010 - 16:35

:) może już więcej nie wkładaj rąk tam gdzie nie wiesz o co chodzi, wyciągałeś, a nałożyłeś nowej pasty termo przewodzącej? Założyłeś poprawnie chłodzenie na niego. Zanieś jeszcze raz do serwisu i przyznaj się co nabroiłeś, wyciągną go wyprostują nóżki, nałożą nowej pasty i powinno być dobrze, wskazania temperatur jednoznacznie mówią o braku pasty lub na nie właściwie założony cooler.


Złożyłem go sam, bez pomocy fachowców. Zresztą to nie pierwszy komputer jaki złożyłem. Działał bez problemów przez dwa lata, a Ty pytasz się czy dobrze nałożyłem pastę albo chłodzenie? Proszę Cię :P Powyginały się trochę, bo stara pasta zadziałała jak super klej. Następnym razem będę o tym pamiętać. Zresztą gdyby To było przyczyną to chyba od razu coś by nie działało, a nie po kilku miesiącach. Btw. nóżki od razu wyprostowałem.

Zasilacz do złomu raczej się nie zalicza, zresztą sprawdzałem na innym i było to samo. Znaczy komputer też przestał działać tylko że szybciej.