Skocz do zawartości


2kenobi

Rejestracja: 23 lis 2009
OFFLINE Ostatnio: 23 11 2009 18:40
-----

Moje tematy

[inne]Format jako skuteczna metoda całkowitego oczyszczania kompa?

23 11 2009 - 18:38

Witam

Mam następujący problem. Zgłosił się do mnie znajomy ze strasznie zawirusowanym kompem. Nie działa praktycznie nic. System się uruchamia i zawiesza, wyskakują różne okienka z komunikatami, nie można się podłączyć do Internetu, nic zainstalować, komputer resetuje się… – okiem laika (którym jestem;)) wygląda to tak, że infekcja dysponuje bardzo wachlarzem zakłócania pracy komputera. Znajomy twierdzi, że padł ofiarą ataku hakerów, którzy zainfekowali mu kompa, łącznie z partycjami niesystemowymi, na których w początkowej fazie problemu antywirus wykrywał infekcje, ale nie potrafił ich wyleczyć.

Prosi mnie o przeskanowanie i wyczyszczenie dysku pod moim komputerem, a jeśli to nie pomoże - format i usuniecie wszystkich danych nie tylko z C:, ale z całego komputera, zdjęcie partycji, założenie nowych (dane ma zgrane na płytki). Szczerze mówiąc, skoro kolega ma zrzucone dane i usunięcie wszystkich danych nie jest dla niego jakimś wielkim problemem, wolałbym w ogóle tego dysku nie podłączać pod swój komputer, aby również nie nabawić się infekcji.

Postanowiłem:
po pierwsze – wgrać czysty, niezainfekowany MBR przy pomocy komendy fdisk/mbr (z tego, co wiem istnieją wirusy master boot record, na które format nie wystarcza i właśnie wgranie nowego MBR jest na nie dobrą metodą),
po drugie – polikwidować partycje z poziomu instalacji Windows XP, założyć nowe, wgrać system operacyjny.

No i właśnie pytanie do Was: czy taka metoda daje stuprocentową pewność wyeliminowania wszystkich danych/infekcji czy może istnieją jeszcze jakieś inne możliwe zagrożenia, które mogłyby przetrwać taki zabieg?
I jak się to ma do wirusów RAM i BIOS, o których też się czasem czyta. Z tego, co wiem, kości wystarczy odłączyć na jakiś czas od kompa i podłączyć ponownie, a BIOS, to zdaje się ma/miał jednego wirusa „Czernobyl” i z tego, co czytałem nie powinien być sprawcą infekcji, z którą mam do czynienia.

Rozumiem, że powyższa metoda, jak i pytanie mogą wydawać się Wam śmieszne i oznaczać niepotrzebną stratę czasu, jednak wiedzę informatyczną mam ograniczoną, „profesjonalne” leczenie więc odpada, postanowiłem się doinformować i po amatorsku, ale skutecznie rozwiązać problem. Pozdrawiam. :)