Posiadam 2 dyski:
Maxtor 10gb i Seagate 120gb
Gdy podlacze samego maxtora wszystko jest OK
Jednak gdy dodatkowo podlacze tego Seagate to zaczynaja sie problemy.
Owszem dyski sa widoczne, ale zamiast w biosie "Maxtor cos tam" widzę zupelnie nie znaną mi nazwe.
Wyskakuje ze dysk nie sformatowany, nie ma tam windowsa
Gdy odłącze Seagate oraz maxtora i spowrotem go podlacze jest juz w miare OK - musze tylko na nowo go sformatowac i zainstalowac windowsa
Na tym Seagate mam wszsytkie dane/muzyke/gry gdybym chcial na nim postawic windowsa musialbym go sformatowac calkiem (btw. w menu przy formatowaniu wyskakuje mi, ze ten dysk ma tylko 9gb, magistrala 0, index [czy jakos tak] rowniez 0
Co w takiej sytuacji najlepiej zrobic ?
Edit: dodam, ze maxtor to ata 66 (chyba) a seagate to 133








