witam
mam do Was pytanko, czy jest sens dokupić a właściwie wymienić pamięć ram w laptopie Asusa (celeron 1,6 radeon x200) z 2x512 (533MHz) na 2x1024 (667MHz) biorąc pod uwagę jego działanie zarówno pod XP jak i pod Vistą
pozdrawiam i z góry dzięki za odpowiedzi
czy jest sens dokupić RAM?
Rozpoczęty przez
mormo
, 20 01 2008 22:27
6 odpowiedzi w tym temacie
#1
Napisano 20 01 2008 - 22:27
#2
Napisano 20 01 2008 - 22:44
Pod XP niema większego sensu, ponieważ nie zwiększy to jakoś drastycznie szybszego działania systemu, natomiast pod Vistę jest to jak najbardziej wskazane.
#3
Napisano 20 01 2008 - 22:49
a czy do takiej konfiguracji jest sens dokupowania? chodzi o np. procek, grafike...
#4
Napisano 20 01 2008 - 23:13
Ciężko powiedzieć na pewno zauważysz wzrost wydajności w starszych grach, programach,i przeglądaniu stron internetowych ale właśnie przez procesor i grafikę które nie są jakieś rewelacyjne nie podniesie to wzrostu w jakiś nowych grach bo po prostu w nie nie pograsz.Zależy jeszcze do czego używasz laptopa.
#5
Napisano 20 01 2008 - 23:18
rzeczywiście nie sprecyzowałem do czego używam tego kompa. a więc o grach w tym kontekście w ogóle nie myślę, od czasu do czasu w jakieś starsze GTA zagram, to wszystko. Głównie chodzi mi o w miarę komfortową pracę pod vistą, na tym zależy mi najbardziej i pod tym kątem chciałbym wymienić ten RAM
#6
Napisano 20 01 2008 - 23:33
W takim razie zakup jest jak najbardziej wskazany, żeby komfortowo pracować na Viście musisz mieć te 2GB RAM-u, pozwoli to odciążyć procesor wątpię że na 1MB w tym przypadku dało by się pracować komfortowo ponieważ właśnie ten system już przy starcie programów systemowych pobiera dużo pamięci.
#7
Napisano 21 01 2008 - 16:20
nurtuje mnie jeszcze jedna sprawa
kolo marca zeszlego roku mialem juz viste zainstalowana, chodzila calkiem w porzadku ale denerowowal mnie brak sterownikow i dalem sobie spokoj. teraz chcialem zrobic drugie podejscie i zainstalowalem ją tak celem potestowania obo XP (na innej partycji) no i przezylem szok. OS tak muli ze oczy robie jak 5zł
nie wiem co jest tego powodem, czy to że są 2 OS'y na jednym dysku czy moze cos innego ale chodzi to wszystko tragicznie, domyslacie sie moze co moze byc powodem? nic specjalnego na razie nie jest tam zainstalowane, ot skype, gg, office i pare mniejszych programikow a zuzycie procesora siega niemal caly czas 100%, jak wchodze w menadzera zadan to samo okienko menadzera zuzywa 40% zasobow procesora, jakos mi to wszystko nie pasuje...
jeszcze jedna rzecz
bajerki vistowe powylaczane, a mulenie zostalo, zastanawiam sie ze moze jakies sterowniki sie maksymalnie gryza z systemem, cokolwiek bym nie robil od razu zuzycie procka 100%, z reszta podczas odpalania systemu laduje sie skype i uruchamia sie ten jego dzwiek, taki specyficzny odglos ze skype sie wlaczyl, kto uzywa ten skojarzy, dzwiek ten tak przerywa i skacze ze zamiast 2-3 sekund trwa okolo 10-15, paranoja
kolo marca zeszlego roku mialem juz viste zainstalowana, chodzila calkiem w porzadku ale denerowowal mnie brak sterownikow i dalem sobie spokoj. teraz chcialem zrobic drugie podejscie i zainstalowalem ją tak celem potestowania obo XP (na innej partycji) no i przezylem szok. OS tak muli ze oczy robie jak 5zł
jeszcze jedna rzecz
bajerki vistowe powylaczane, a mulenie zostalo, zastanawiam sie ze moze jakies sterowniki sie maksymalnie gryza z systemem, cokolwiek bym nie robil od razu zuzycie procka 100%, z reszta podczas odpalania systemu laduje sie skype i uruchamia sie ten jego dzwiek, taki specyficzny odglos ze skype sie wlaczyl, kto uzywa ten skojarzy, dzwiek ten tak przerywa i skacze ze zamiast 2-3 sekund trwa okolo 10-15, paranoja
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych








