Witam! Mam problem z moim komputerem, którego mam od 2-3 lat i w tym czasie zepsuł się około 7 razy. Pech? Gdy go uruchomilem
bios zasygnalizowal brak pamięci RAM, ekran był czarny. Rozkręciłem obudowe, wyjąłem i włożyłem RAM. Włączyłem go, bios przestal sygnalizowac a ekran nadal czarny bez reakcji. Dodam że w jeden element na płycie głównej po 3-5 minutach, grzeje się tak że nie mogę utrzymać palca dłużej niż 3 sekundy. Wszystkie wiatraki się kręcą, diody świecą. Osobiście podejrzewam zasilacz(Incore ATX-450 U). Proszę o pomoc i z góry dziękuje.










