Witam,
na początku wspomnę że mam problem z grafiką, po instalacji sterowników do karty graficznej system ładuje się, nagle jest czarny ekran, po chwili widzę niebieski ekran i restartuje się komputer.
Komputer chodził dobrze na Win7, chciałem go przeinstalować na WinXP, po reinstalacji systemów, zainstalowałem sterowniki i był ten błąd.
Co robiłem?:
- Instalowałem sterowniki orginalne z płyty oraz najnowsze (zawsze mi działały)
- Aby je usunąć muszę wejść w tryb awaryjny, po usunięciu ich w trybie awaryjnym system znów się włącza
- Instalowałem już nawet System Windows7 poraz kolejny lecz tutaj po instalacji, gdy tworzymy konta, ustawiamy aktualizacje itp nawet to się nie ładuje
- Czyściłem cały komputer
- Prześledziłem cały bios nic nie znałazłem w nim
- Karta graficzna jak i port PCI-E są sprawne (sprawdzałem)
Podczas ładowania systemu logo windowsa również jest jakieś dziwne, jak by takie braki w grafice. Próbowałem nawet instalować Linuxa Ubuntu czy też Debiana, nie da się zainstalować, nic nie widać...
Naprawdę nie mam już sił, walczę z tym już od tygodnia i nic nie pomaga, chciałem zmienić grafikę ale jak się okazało jest sprawna jak i port, więc nie mam już żadnych pomysłów. Skanowałęm komputer SpyBotem i AdAwarem, nic nie wykryły, jedyna nadzieja w was że ktoś będzie wiedział co i jak. Szukałem tego w internecie, ludzie mają podobne problemy, ale z tego co zauważyłem nigdzie nie ma odpowiedzi co i jak naprawili...
Sprzęt:
Asus P5VD2-VM/SI
Intel Core 2 Duo 1.8GHz
3 GB DDR2
GeForce 8500 GT 512mb
Windows się nie ładuje - po instalacji sterowników graficznych
Rozpoczęty przez
mesiash
, 11 03 2011 18:24
2 odpowiedzi w tym temacie
#1
Napisano 11 03 2011 - 18:24
#2
Napisano 12 03 2011 - 11:51
Nie wpadłeś na pomysł, że może karta graficzna nie jest już taka sprawna jak kiedyś? Jak wiesz, że jest sprawna skoro nie działa?
#3
Napisano 13 03 2011 - 13:14
Kartę sprawdzałem u kogoś innego i u siebie inne.
Żeby ludzie nie pisali że temat nie zakończony, moja płyta to płyta widmo, żaden bios pod nią nie pasuje.
Dziś rano wchodzę na komputer, nie wyłączałem na noc, patrze że się zrestartował, wciskam F1, i komputer działa!
Nie wiem może się zaciął i coś się zrestartowało, naprawdę nie mam zielonego pojęcia.
Żeby ludzie nie pisali że temat nie zakończony, moja płyta to płyta widmo, żaden bios pod nią nie pasuje.
Dziś rano wchodzę na komputer, nie wyłączałem na noc, patrze że się zrestartował, wciskam F1, i komputer działa!
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych








