Witam, może mi pomożęcie albo podpowiecie bo jestem bliski załamania, otóż króegoś pięknego dnia postanowiłem zrobic fomrata i zainstalowac system za kilka dni przy wlaczaniu na ekranie widnial napis brak pliku system z katalogu system32 wloz plyte windows i wcisnij r aby naprawic, czyli zeby odzyskac rejestr bo to plik rejestru
naprawilem chkdskiem ale po kilku dniach znow to samo, sformatowalem dysk, za kilka dni to samo, usunąłem wszystkie możliwe partycje, zrobilem od nowa, nawet z innymi rozmiarami,po 2 dniach znowu to samo - komunikat ze brakuuje pliku system badz zostal on uszkodzony, czy jest ot uszkodzony dysk twardy, czy da sie to naprawic, i co dziwne dlaczego ciagle ten sam plik... oprogramowanie wgrywam to samo od kilku miesiecy na roznych kompach takze i na tym wsczesniej nie bylo problemow, co sie dzieje ? Pomozcie...
Uszadza się rejestr nawet po zmianie partycji
Rozpoczęty przez
thunder333
, 09 12 2007 16:54
6 odpowiedzi w tym temacie
#1
Napisano 09 12 2007 - 16:54
#2
Napisano 09 12 2007 - 19:59
Sprzęt sie sypie IMO.
Kręcony ? Jak tak to odkręć.
Pamiątki do testowania również i SMART dysku do sprawdzenia.
Kręcony ? Jak tak to odkręć.
Pamiątki do testowania również i SMART dysku do sprawdzenia.
#3
Napisano 09 12 2007 - 20:04
cóż dziwne bo nie jest kręcony ani nigdy nie był, jakieś konkretne programy do sprawdzania ? s.m.a.r.t ?
#4
Napisano 09 12 2007 - 20:08
Dowolny - Everest, HD Tune. Narzędziówka ze stron producenta dysku również może cos interesującego powiedzieć.
#5
Napisano 10 12 2007 - 21:25
więc tak, hd tune podał żę wszystko jest ok , skanowal ok.godzine, everest tez nic nie wykazal, chociaz to trail wiec ten testst byl taki sobie
odpalilem memtesta z poziomu live-cd linuxa i zaczal wysypywac mase bledow przy 7 tescie, co chwile.... czy to moze byc wina pamieci ?
wylaczylem tez onboard giga raid w biosie bo byl wlaczony. Czy macie jeszcze jakies pomysly jak i co sprawdzic, nie sstwierdze teraz czy jest juz wszystko ok, bo musialbym poczekac kilka dni az sie wywali lub nie, a no i wralem najnowszego biosa ....
odpalilem memtesta z poziomu live-cd linuxa i zaczal wysypywac mase bledow przy 7 tescie, co chwile.... czy to moze byc wina pamieci ?
wylaczylem tez onboard giga raid w biosie bo byl wlaczony. Czy macie jeszcze jakies pomysly jak i co sprawdzic, nie sstwierdze teraz czy jest juz wszystko ok, bo musialbym poczekac kilka dni az sie wywali lub nie, a no i wralem najnowszego biosa ....
#6
Napisano 10 12 2007 - 22:20
Na teraz to wszystko wskazuje na to, że sa uszkodzone i do reklamacji powinny pójść. Ale możesz popróbować np zmniejszenia ich częstotliwości pracy/timingów. Spróbowac możesz też delikatnie napięcie na nich podnieść.
Co to za pamięci ?
Co to za pamięci ?
#7
Napisano 10 12 2007 - 23:23
wiec, w komputerze sa 4 kosci 2x goodram po 256 mb i 2x kingston 512 razem 1,5 giga, pracuja one w dual chanel asynchronicznym. te 2 kostki byly od nowosci i jak one sa tylko w komputerze to memtest nie wywala bledow ale gdy wloze chociaz jedna kosc kingstona to zaczyna wywalac, tylko jeden szcegol... czy jesli memtest wyrzuca jakies bledy w rejestrach pamieci, to na 100% sa one uszkodzone, czy jest mozliwa jakas anomalia ? bede probowal odpalac jeszce w roznych konfiguracjach te kosci zevby stwierdzic jednoznacznie ze to ich wina, chyba....
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych








