Jak zachorować, pretekst żeby nie pójść do szkoły.
Na wstępie chciałbym powiedzieć, że to ma być udawana choroba tak żeby mamusia pożałowała synka/córkę
Zazwyczaj choroba powinna trwać trzy dni, więc:
1 dzien. wstęp „chorobie”
2 dzien. nasilające Sie objawy
3 dzien. powoli wracamy do zdrowia
1) Gorączka
Proszę nie „używać” kubka z gorącą wodą na czoło...
Czyli tu jest pytanie, co zrobić?
Moja odpowiedz: Zacząć energicznie dmuchać gorącym powietrzem w materiał czy poduszkę i przyłożyć sobie do czoła. Ta metoda zapewnia odpowiednią temperaturę czoła.
2)Jak oszukać termometr?
A) Elektroniczny termometr porostu udawać, że ma go się pod pachą a faktycznie nie mieć. Można wtedy powiedzieć, że się zepsuł.
i trzymać do na kaloryferze. Potem wsadzić pod worek termometr.
C) Termometr Rtęciowy można po prostu trzepać w drugą stronę. (odrazu zaznaczę, że pisząc[trzepać] mam na myśli zbijanie temperatury z termometru w druga stronę ) <- tekst zapożyczony
3)Czego nie robić?
A)Nie mówić chce -mi sie wymiotować.
B)To ja zostanę w domu może... Matki zaczną cos podejrzewać.
4) Co powinno sie robić?
A) Mówić dziś mam wf czy PO i chcę iść, (ale nie tak żeby błagać na kolanach).
C) Mama jest w pracy? Gdy do ciebie dzwoni wybuchnij kaszlem i smętnym glosie powiedz ze pewnie sie zakrztusiłeś...
D) Wychodząc z domu zamykając drzwi wybuchnij takim kaszlem ze sąsiedzi przez „judasza” będą sie patrzeć.
E) Najlepiej zacząć chorobie w niedziele.
5) Tabletki
a)Nie łykajcie tabletek jak jesteście zdrowi wyrzucajcie je!
B)Pierwszego dnia pod wieczór (musicie bardziej udawać)powiedzcie ze myślałem ze już mi przeszło wiec nie łykałem ostatniej porcji tabletek.
EDIT:
6) Lekarz
Z lekarzami jest problem. Nie zachęcam do pójścia. Nawet na to wasz doświadczony kolega zna sposób
a) Mówić ze nie chce mi sie kaszleć
c) „Czy mogę sie ubrać, bo to jakieś są przeciągi
d) Spróbować oziębić ręce. Jak wejdziesz podać dłoń lekarzowi.
E)
1. Wychodząc bierzesz kasę około 2 zł
2. Idziesz do sklepu i kupujesz paczki (lub cos w tym stylu)
3. Przy wejściu do przychodni jesz pączki, ale nie normalnie tylko ugryźć większy kawałek i połykać wtedy nasze gardło sie zaczerwienia.
EDIT 2
Bezwzględni rodzice, co wyganiają biedne „schorowane” dzieci do szkoły
Po1: Nie błagaj rodziców. Idź z chęcią.
Po2: Do nauczyciela odstawiaj mój poradnik, bo:
a)Nauczyciel wezwie twoich rodziców do szkoły żeby cię zabrali.
Co ci do da?
Twoja mama/tata musieli sie zwolnić z pracy i maja 1 dzień do tylu. Wiec żeby uniknąć takich sytuacji na następny raz cię pozostawia w domu
Reasumując:
1)Sztuczna choroba jest lepsza od 3 ziemniaków
2)Musicie poćwiczyć glos przed „chorobą”
3)Pijcie mleko
Uwaga jakiś miły modek/admin przeniósł to do poradników liczę na was piszcie nowe pomysły tylko:
a)Muszą być bezpieczne
b)Nie do wykrycia dla rodziców
c)Spełniać wymogi Unii Europejskiej
źródło http://forum.tibia.org.pl/showthread.php?t=54486








