Skocz do zawartości


Zdjęcie

Nie działa - jakby nie podlączony do prądu.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
6 odpowiedzi w tym temacie

#1 wojatas_w

wojatas_w

    Obserwator

  • 6 postów

Napisano 10 07 2007 - 14:16

Mam problem z jednym z moich komputerów, po prostu przestał działać, nie włącza się. Nie świecą sie żadne diody na panelu obudowy nic. Przekręciłem do niego najpierw zasilacz z działającego kompa, później zupełnie nowy zasilacz i nic. Raz zaobserwowałem że, po całkowitym odłączeniu kabli od zasilania i ponownym ich podłączeniu zaczęły się kręcić wiatraki od zasilacza, procka i przy obudowie. Ale tylko przez chwile!! Nie mam pojęcia co to może być. Sprawdziłem również, nie wiem jak się one dokładnie nazywają, "transformatorki??" na płycie głównej czy któryś nie jest wybity, ale wszystkie wyglądają oki. Proszę was o pomoc.

  • 0

#2 Aman

Aman

    Windows 98/XP/Vista/Ubuntu

  • 955 postów

Napisano 10 07 2007 - 14:29

"transformatorki??"


To sie nazywa kondensatory.

Poodpinaj wszystkie niepotrzebne urządzenia, czyli mysz, klawiatura, napędy, dysk i sprawdź czy wtedty napięcie dochodzi do płyty, może coś robi zwarcie.

  • 0

#3 wojatas_w

wojatas_w

    Obserwator

  • 6 postów

Napisano 11 07 2007 - 13:39

Odłączyłem wszystkie zbędne urządzenia i nic. Nic się nie dzieje. Wiem że zasilacz jest na pewno sprawny, dodatkowo zauważyłem że znajdujący się na płycie głównej radiator (chyba tak sie to nazywa - metalowa kratka koloru złotego) zaraz po wciśnięciu guzika power szybko nagrzewa sie, i to dość mocno i szybko, po przyłożeniu do niej ręki czuć jest jak się nagrzewa. Jest to płyta GIGABYTE GA - K8NS. Ma ktoś jeszcze jakiś pomusł co może być za przyczyna.
  • 0

#4 Aman

Aman

    Windows 98/XP/Vista/Ubuntu

  • 955 postów

Napisano 11 07 2007 - 13:47

Wszystko wskazuje na to że padł ci albo procesor, albo płyta główna.
  • 0

#5 wojatas_w

wojatas_w

    Obserwator

  • 6 postów

Napisano 11 07 2007 - 14:05

Procesor powiadasz? A co do płyty, to czy mam rozumieć że jest do wymiany? A jeśli już to zastanawiam się jaka mogła być przyczyna padnięcia tej płyty, czy mogła to spowodować burza? Chociaż wydaje mi się że był odłączony zarówno od neta jak i zasilania podczas burzy. A z drugiej strony w 2 kompie który był podłączony padł zasilacz.
  • 0

#6 Aman

Aman

    Windows 98/XP/Vista/Ubuntu

  • 955 postów

Napisano 11 07 2007 - 14:11

Można prosić o 2 zdania wyjaśniające mniej więcej co to jest.


Kwadratowa płytka pod radiatorem :(

Jeżeli komputer był podłączony do prądu i internetu podczas burzy to, to jest wiec przyczyna problemu
  • 0

#7 wojatas_w

wojatas_w

    Obserwator

  • 6 postów

Napisano 11 07 2007 - 14:17

Dziękuje wam za pomoc. Ale zastanawiam się jakby tu sprawdzić czy to procek czy płyta, pewnie trzeba by wrzucić ten procek w inna płytę. W każdym razie jeszcze raz dziękuje!

  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych