Naprawa dysku twardego
Rozpoczęty przez
hausdorff
, 03 10 2007 19:00
5 odpowiedzi w tym temacie
#1
Napisano 03 10 2007 - 19:00
Cześć, mam takie pytanie. Nie pytajcie jak ale uszkodziłem
tę zieloną płytkę na dysku twardym (Barracuda). Odpadł jeden malutki element ale na tyle ważny że dysk nie działa. Wszystkie talerze są w porządku. Czy można coś z tym zrobić? Jak nie stracić tych danych? Dodam że nic się nie spaliło. Dzięki.
#2
Napisano 03 10 2007 - 19:50
Można spróbować z lutownicą ale to tylko dla naprawdę złotych rączek. Ze sprzętem trzeba ostrożnie.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
#3
Napisano 03 10 2007 - 21:21
Watpie zeby udało się to naprawić. Najsensowniejszym wyjsciem bedzie kupno uszkodzonego dysku i przełożenie elektroniki. Pamiętaj że musi to być identyczny dysk
#4
Napisano 03 10 2007 - 22:44
A czy jest możliwość kupna samej elektroniki (i nie chodzi mi o kupno uszkodzonego dysku na aukcji i wzięcie z niej elektroniki)? Czy po prostu producent nie zatroszczył się w tej płaszczyźnie o klienta?
#5
Napisano 03 10 2007 - 23:24
Raczej nie ma takiej mozliwości. Mozesz ewentualnie dać do firmy odzyskującej dane, oni zrobią to za ciebie, ale też cię odpowiednio skasują.
#6
Napisano 04 10 2007 - 17:56
najleprzym rozwiazaniem bylo by kupienie dysku takiego samego z bad sektorami i przelozyc plytke
bo watpie by producent pomyslal o tym ze ktos cos uwali na plytce.
a tak wogule to maly ten elemet jest? jak masz mozliwosc to poszukaj takiego samego gdzies na jakiejs starej plycie glownej albo na starym dysku i spuboj przylutowac lub daj komus kto sie na tym zna i ci przylutuje
bo watpie by producent pomyslal o tym ze ktos cos uwali na plytce.
a tak wogule to maly ten elemet jest? jak masz mozliwosc to poszukaj takiego samego gdzies na jakiejs starej plycie glownej albo na starym dysku i spuboj przylutowac lub daj komus kto sie na tym zna i ci przylutuje
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych








