Skocz do zawartości


Zdjęcie

Lakierowanie w domowym zaciszu


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
22 odpowiedzi w tym temacie

#1 dawid2202

dawid2202

    Początkujący

  • 43 postów

Napisano 31 07 2006 - 17:54

Otóż przychodzę do Pani/Pana w bardzo nietypowej sprawie.
Potrzebuje w warunkach domowych jak najmniejszym kosztem pomalować ramę z dosyć starego roweru. Tylko nie wiem jak się za to zabrać. Jeśli ktoś miał już z tym do czynienia prosiłbym o napisanie tutoriala. :D

  • 0

#2 kancer1

kancer1

    Nowy

  • 3 postów

Napisano 31 07 2006 - 18:31

Otóż przychodzę do Pani/Pana w bardzo nietypowej sprawie.
Potrzebuje w warunkach domowych jak najmniejszym kosztem pomalować ramę z dosyć starego roweru. Tylko nie wiem jak się za to zabrać. Jeśli ktoś miał już z tym do czynienia prosiłbym o napisanie tutoriala. :)


marshall jaja se robisz czy to na powaznie ? :D :* :D :P

  • 0

#3 dawid2202

dawid2202

    Początkujący

  • 43 postów

Napisano 31 07 2006 - 18:47

Absolutnie powaznie przecież to nie jest w stoliku kawalarza :D
Nudzi mi sie w wakacje poprostu ^^
  • 0

#4

Napisano 31 07 2006 - 18:54

no to moze ja,teraz napisze taka skrucona wersje jak cos to pytaj. jak rama jest faktycznie stara pobijana porysowana itp. to najlepiej pozbyc sie resztek lakieru. jednak jesli ma to byc malymi kosztami to jedyna rada to papier scierny na poczatek 40 (znaczy grubosc granulatu ciernego). przeszlifowac calosc tak by usunac to co moze nam odprysnac. nastepnie bierzemy drobnieszy papier np 180 i szlifujem do gladkosci, tak zeby nie bylo wyczuwalnych pod palcem zgrubien, nastepnie przeczyszczamy np benzyna extrakcyja ( generalnie trzeba ja odluscic i odpylic) mozna tez ciepla woda z plynem ale trzeba by kilka razy myc. pozostawic do wyschniecie. teraz wystarczy zakupic sprey o wybranym kolorze (raczej duze opakowanie) i malujemy. technika malowania jest dosyc trudna, trzeba uwarzac by nie narobic zaciekow , domalowac wszystkie elementy. mniej wiecej wyglada to tak, potrzasamy dobrze spryem by kulka wewnatrz wymieszala lakier, nastepnie wylot musi byc ustawiony prostopadle do elementu malowanego w odleglosci okolo 20-25 cm. naciskamy i wykonujemy zdecydowane ale nei zaszybkie ruchy wzdlorz malowanego elementu. trzeba pamietac ze lakiery sa dosyc zadkie w spreyach tak wiec naniesc trzeba cieka warstwe , po wyschnieciu nastepna i ponowic. lepiej malowac 3-4 razy niz narobic zaciekow . zostawiamy do wyschniecia i gotowe. jak by ci sie chcialo bawic dalej to mozna dac lakier bezbarwny i polerke :D.

no dodam jeszcze ze nalezy rozebrac rower czy do czego ta rama jest na czesci pierwsze tak by zostaly element tylko do malowania, to czego niechcemy malowac to oklejamy tasma malarska, a to co jest zbyt male do oklejenia wystarczy wysmarowac grubo smarem po malowaniu wystarczy przetrzec szmatka. no i najlepiej jak rama bedzie podwieszona tak by miec doscie do okola bez obracania i kombinowania.

no to chyba wszystko

a najlepie4j przysli mi te rame to cio pomaluje :D:):P:P:P nr konta podam po wykonaniu :P:*:P:P
  • 0

#5 dawid2202

dawid2202

    Początkujący

  • 43 postów

Napisano 31 07 2006 - 19:56

Raczej zeszlifuje całą farbe. Tylko czy w takim wypadku nie jest potrzebny jakiś podkład?
I ew. jakiej marki farby polecasz
  • 0

#6

Napisano 31 07 2006 - 20:35

no po zdrapaniu farby powinienes a nawet trzeba dac podklad, w sprejach sa podklady, taki podklad to nastepnie matujesz do ruwnosci papierem najlepiej 1000 (wodnym) i dopiero kolorek. generalnie spreye dostaniesz w kazdym hiper budowlanym. nie patrz na cene bo to czasem jest zgubne ( ze drogi to nie znaczy ze dobry ) ja najczesciej stosuje color motip czy jakos tak ( jest taki kolorowy napis na nich color.....) napewno znajdziesz.jak nie to wejde do sklepu i ci podam nazwe.

no ale jak juz bawisz sie w takie bajery to mozesz zrobic sobie jakies wzory (cos tatoo samochodowego) no i zeby efekt byl cacy to strzel sobie z 2 warstwy bezbarwnego , pasta do polerowania i polerke na nim zrobic bedzie sie swiecil jak autko :D:D:D:D:D:
  • 0

#7 kancer1

kancer1

    Nowy

  • 3 postów

Napisano 31 07 2006 - 21:17

marshall tyle roboty.. daj se spokuj.. kup farbe olejna znajdz jakiegos dziada .. postaw mu wino barki wino i tak ci odpedzluje rowerek ze nikt go nie pozna :) i sie nie narobisz hahahahahaha :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :* :D :D bedziesz sie bawił w jakies papiery scierne 40, 60, 180 ,1000 jakies spreye podkłady i o jeszcze połyskiwacze :P
  • 0

#8 dawid2202

dawid2202

    Początkujący

  • 43 postów

Napisano 01 08 2006 - 09:38

Ale co to będzie za przyjemność :D Zrobie loga w necie z postępów prac ^^
  • 0

#9

Napisano 01 08 2006 - 11:36

a powiedz jaki kolor dajesz???
  • 0

#10 dawid2202

dawid2202

    Początkujący

  • 43 postów

Napisano 01 08 2006 - 15:57

hmm... zastanowię się, może czarno srebrny...
  • 0

#11

Napisano 01 08 2006 - 16:24

noi fajny , a myslales moze o czrno zlotym,ewentualnie czrny mat fajnie sie prezentuje

a jak srebny too jaki efekt chron/nikiel,

  • 0

#12 ikslawok

ikslawok

    Początkujący

  • 27 postów

Napisano 01 08 2006 - 19:55

efekt chron/nikiel,

pewnie czemu nie :D , podobno pomarancz z fioletem tez jest niezłe :)

  • 0

#13 dawid2202

dawid2202

    Początkujący

  • 43 postów

Napisano 02 08 2006 - 17:43

emmm.... zakupię przednią przerzutkę do rorwera marki romet mistral :D wiedziałem że coś pójdzie nie tak. Musze dosztukowywać części ale się nie poddam :>
  • 0

#14

Napisano 02 08 2006 - 22:07

marshal boshe mark aromet to tak jak bys zakupil do porshe silnik od trabanta , czlowieku daruj sobie
  • 0

#15 paul08

paul08

    Początkujący

  • 61 postów

Napisano 02 08 2006 - 22:16

Kup sobie dobra przezutke, np. Shimano Alivio io nie bedziesz musial wymieniac prezz dluzszy czas :D Hehe :)
  • 0

#16

Napisano 02 08 2006 - 22:17

no to jeszcze zalezy kto jak jezdzi i gdzie :D:P:P:PPP:P ale na romecie to daleko nie zajedzie
  • 0

#17 dawid2202

dawid2202

    Początkujący

  • 43 postów

Napisano 07 08 2006 - 20:23

Pięć godzin i pierwszyszy sukces. Udało mi się (prawie) rozmontować ramę, przepiłować zapięcie (marne, mniej niż dziesięć minut z piłką do metalu, na zewnątrz dosyć cienka sprenżynka w środku dwie metalowe linki, też cienkie), rozmontować korbe i wyjąć wkład suportowy, rozpieprzyć przekręconą śrube mocującą do hamulca ( dosztukuje się :P ) i wyczyścić to wszystko z dwudziestoletniej mieszanki błota i smaru :) Męcze się tylko z widelcem :/ Aha no i w przypływie złości na w/w elementy oszlifowałem już conieco. Najdalej w środę spray w ruch

:)
  • 0

#18

Napisano 07 08 2006 - 22:27

a co jest nie tak z widelcem ze sie meczysz, wymnienil bys sobie na amorek :P
  • 0

#19 dawid2202

dawid2202

    Początkujący

  • 43 postów

Napisano 08 08 2006 - 07:59

Nie potrafie odkręcić, bo nie ma żadnych śrubek :/
  • 0

#20

Napisano 08 08 2006 - 22:07

jak to jest zwykly widelec to on srubkow miec nei bedzie jedynie nakrecana miseczke od gory. klucz to chyba cos ponad 19 ale nie pamietam a jak to amorek to zapewne tak samo nochyba ze to jakis zaczarowany widelec :P

  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych