Napisano 12 05 2009 - 08:57
Jeżeli po formacie po paru dniach znowu miałeś ten sam problem a pod Linux-em nie występuje problem, to masz już odpowiedź. Nie zasilacz bo Linux czy Windows czy inny system wpływa na pracę zasilacza w stopniu minimalnym. Aby sprawdzić mą informację zrób ponowny format zainstaluj wszystkie oprogramowanie co miałeś i daj aby komputer popracował na full przez co najmniej godzinę. Zobaczysz czy w stresie czy przy pełnym obciążeniu komputer ponownie się zresetuje. Jeśli nie potwierdza to tylko jedno, winą za nie planowane resety ponosi strona oprogramowania czyli przez nie uwagę robisz coś źle przy formacie. Czyli jak masz jakiś syf to on zostaje za każdym razem wczytany i aktywowany, który uruchamia się po pewnym czasie. Pod Linux-em tego nie masz bo on nie pozwala na aktywację śmiecia.
Dlatego poszukaj wątków w których opisywałem jak należy przeprowadzić prawidłowo re instalację Windowsa. Kasowanie partycji/dysku oraz wyznaczanie partycji i w ostateczności format, robi się takim programem, jak GParted i skorzystaj z "Płyty ratunkowej". Pamiętaj miałeś zainstalowany system Windows i robisz ponowną instalację systemu, to system ten sprawdza czy na dysku był już taki system. Jeśli tak to wszystko to co znajdzie reaktywuje i naprawia (teoretycznie bo w praktyce aktywuje w raz z np. wirusem). To samo jak zainstalujemy Windowsa i aktywujemy Internet nim zainstalujemy programy zabezpieczające i je aktywujemy w tedy wirus może wpaść i nawet tego nie zauważymy.