Jak to z tymi zasilaczami naprawdę jest?
#1
Napisano 28 07 2008 - 19:10
Tak się złożyło, że w starym komputerze miałem starego DOBREGO Codegena 300W. Na każdym forum komputerowym nie dawali mi więcej jak rok życia na tym zasilaczu. Aaa to spali wszystko, aaa bo napięć nie trzymią... W ogóle do du*y. Na moje szczęście, wytrzymałem z nim 6 lat. Aż do zmiany komputera. (W starym poszła płyta). Miesiąc, może dwa miesiące przed awarią sprawdzałem napięcia w nim. Dodam - miernikiem. Dodam 2 - brat elektryk sprawdzał. Wszystko wskazywało na to, że jest ok. Po awarii komputera, na innej płycie głównej działał, czyli nie on był sprawcą.
Istnieje jakiś stereotyp tych "złych" zasilaczy. Oczywiście, większość z listy "tych złych" to shity, ale czasem nawet wśród nich trafiają się bardzo dobre egzemplarze....
Często wielu użytkowników tak "szufladkuje" te zasilacze:
-Co masz?
-Codegena 300W
-W tej chwili leć do sklepu i go wymień!
Brak słów szczerze powiedziawszy. No tak, większość Codegenów to shity, dużo innych zasilaczy pewnie też - jednak jedna marka robi złe, złe - a druga tylko złe, nie polecane. Może by wyodrębnić jakieś marki z tych niepolecanych, wśród których naprawdę, czasem trafią się jakieś dobre sztuki, lub nie psują się tak często jak inne ???
#2
Napisano 28 07 2008 - 19:26
#3
Napisano 28 07 2008 - 21:16
zasilacz no-name to ruletka , może paść po 5 latach a może i po 5 dniach. Przy starych komputerach jeszcze sobie dają rade ale przy nowszych , wymagających dużej imocy oraz stabilności w każdej chwili mogą paść.
Dokładnie, tu już masz loterie może ci paść po 10 latach albo po kilku dniach.A wiecie o tym że 78% płyt główny pada przez zły zasilacz który daje za duże
napięcia,przyczynia się do puchnięciu kondensatorów itd.I nie chroni części przed spaleniem.
Brak słów szczerze powiedziawszy. No tak, większość Codegenów to shity, dużo innych zasilaczy pewnie też - jednak jedna marka robi złe, złe - a druga tylko złe, nie polecane. Może by wyodrębnić jakieś marki z tych niepolecanych, wśród których naprawdę, czasem trafią się jakieś dobre sztuki, lub nie psują się tak często jak inne ???
Masz sporo dobrych zasilaczy.Chieftec,Amacrox Warrior,corsair,Mode Com (każda wersja tylko nie Feel),ocz itd.
#4
Napisano 28 07 2008 - 21:49
poczytaj
Użytkownik bipiw edytował ten post 25 06 2013 - 14:48
#5
Napisano 28 07 2008 - 22:39
Modecom MC 350W
+3.3V: 22 A = 72,6W
+5V: 21 A = 105W
+12V1: 18 A = 216W
+12V2: 16 A = 192W
-12V: 0.3 A
-5Vsb: 2 A
UWAGA !
Razem na liniach +12V1, +12V2 maksymalnie: 25 A maksymalna moc to 300W (strata 108W)
Chieftec 350W
+3.3V: 22 A = 72,6W
+5V: 21 A = 105W
+12V1: 10 A = 120W
+12V2: 15 A = 180W czyli dwie linie dają 300W
-12V: 0.5 A
-5Vsb: 2 A
Take Me 350W
+3.3V: 25 A = 82,5W
+5V: 20 A = 100W
+12V1: 18 A = 216W
-12V: 0.8 A
-5V: 0.5 A
+5VSB: 2.0 A
Stabilizator napięcia PFC: pasywny
Wszyscy widzą różnicę i w zależności od konfiguracji komputera albo te zasilacze się sprawdzą albo padną.
O co chodzi chodzi o to że jeśli wszystkie np. trzy komputery bo załóżmy że tyle ich mamy mają ta samą płytę główną z zintegrowana grafiką i dźwiękiem oraz jedna nagrywarka i jeden dysk twardy standart, to wszystkie wytrzymają i będą dobrze i długo pracowały (nie mówię o egzemplarzu wadliwym). Ale powiedzmy że do każdej dołożymy kartę graficzną i co się dzieje a no to że w zależności od typu karty jedna więcej mocy potrzebuje na 3,3V i tu take me wytrzyma pozostałe będą miały problem z napięciem 3,3V. Inna karta potrzebuje więcej mocy na 5V i tu wszystkie trzy karty padną.
A są takie karty co potrzebują większej mocy na 12V i tu pierwsze trzy wytrzymają ale take me będzie be i nie wyrobi z mocą na 12V i padnie.
Teraz tak wiele firm stosuje przy produkcji zasilaczy podzespoły wcale nie wadliwe gorszej jakości ale mieszczącej się w ogólno światowej normie to znaczy że wystarczy że firma zamiast zastosować Rezystory i mniejszej tolerancji czyli np z 1% tolerancją (+/-) to stosuje 5%, 10%, czy nawet 20%, są to tolerancje rezystorów dopuszczane do produkcji innych podzespołów w elektronice. To samo dotyczy to Kondensatorów eletrolitycznych oraz tantalowych.
O co tu chodzi z tą tolerancją, chodzi o to że pod wpływem pracy wydziela się temperatura z urządzenia rezystor stawia opór i zaczyna wydzielać się ciepło, jeśli jest dobre chłodzenie to wzrost następuje powoli lub staje na pewnym poziomie temperatury. A temperatura powoduje wzrost oporu rezystora dokładnie przewodu oporowego może to być ścieżka węglowa, lub drut oporowy. a to może doprowadzić do przepalenia się ścieżki (czyli uszkodzenia rezystora) i w zależności od konstrukcji albo będzie zanik napięcia na zasilaczu albo nastąpi gwałtowny wzrost napięcia na wyjściu zasilacza. To jedno drugie to to że każdy zasilacz powinien trzymać napięcia w granicach +/- 5% czyli 2,5% w górę albo w dół.
A co będzie jeśli producent zastosował mieszane rezystory i kondensatory (o różnych tolerancjach ) i średnia wynosi nie 2,5% ale 3 lub 4% w górę i dół, wtedy może nastąpić uszkodzenie płyty głównej i nie tylko. Dlatego ja na wszelkie testy patrzę z przymrużonym okiem bo nigdzie nie jest podane z jakich elementów został wyprodukowany zasilacz. A to że jednemu take me już w jeden dzień padł to się nie dziwię może trochę że pracował dzień a nie minutę. Bo jeśli zastosujemy go do zasilania podstawowego zestawu plus karta graficzna potrzebująca większej mocy na wszystkich liniach to wiadomo że taki zasilacz padnie. Po prostu przy zakupie zasilacza należy zwrócić uwagę na wszystkie trzy linie jak wysokie ma podane natężenie i samemu je przeliczyć odejmując 10% mocy wtedy mamy moc zbliżoną do rzeczywistej inaczej kupimy dobry zasilacz ale on nam padnie i potem opinia jest zła o danym zasilaczu i firmie.
To oczywiście część przyczyn jakie spotykamy na co dzień używając różnych zasilaczy.
Podsumowując koledze zasilacz 300W wytrzymał bo jego zasilacz nie był w nawet w 90% obciążony bo tak należy dobierać zasilacz z maksymalnym okresowym zasilaniem max do 80% nie więcej ( Zasilacz pobiera tyle energii elektrycznej ile sam potrzebuje to nie więcej jak 5% pozostałą część energii 75% to jest zaspokojenie zapotrzebowania komputera).
#6
Napisano 29 07 2008 - 11:02
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych








