Witam
dzisiaj przyszla mi nowa grafa i zasilacz. kupilem modecoma mc-350. Mam procesor e1200 i nie wiem co sie dzieje. w biosie jak przetaktowuje go na 2ghz to wszystko jest ok, jak na 2,66 to komp sie resetuje, przez dlugi czas chodiz ale nie daje oznak zycia, po jakims czasie sie wlancza i bios wraca do ustawien standardowych... moja plyta glowna to gigabyte 945GCM-S2L
wczesniej myslalem ze to wina ziasilacza.. ale sasilacz daje rade. teraz mysle ze moze biosk wadliwy?? ale patrzylem w cpuzie to byl updatowany w tym roku jeszcze
hello??? a moze to wina napiecia?? w tej chwili wynosi 1.280V??
to jest jakas porazka.. wylanczalem w biosie rozne zabezpieczenia, zwiekszalem napiecie. w koncu do tego doszlo ze bios sie zpier***il i teraz mam 2 mnozniki x3 i x4... cpuz pokazuje ze napiecie nie jest zwiekszone... zal
pomorzcie chociaz z biosem..
http://drivers.softpedia.com/get/BIOS/Giga...L-Bios-F5.shtml
ten jest dobry??
z tego co wywnioskowalem to im wiekszy f,t ym nowsze...
http://tw.giga-byte.com/Support/Motherboar...?ProductID=2669
sciagne f7. dzieki wyszystkim za pomoc
[INTEL] podkrecanie e1200
Rozpoczęty przez
maniak08
, 25 08 2008 22:32
2 odpowiedzi w tym temacie
#1
Napisano 25 08 2008 - 22:32
#2
Napisano 28 08 2008 - 22:51
maksymalnie, aby moj kompuer sie uruchomil moge podniesc szyne FsB do 264, lecz niestety wtedy moj komputer jest niestabilny i praktycznie niezdolny do pracy. daje napiecie na ramy +0,1V , na FSB +0,1V i na procek do 1,3V, i nic nie jest lepiej.. czy to jest wina za slabego napiecia?? ile maksymalnie moge dac na procek?
#3
Napisano 28 08 2008 - 23:11
moze ramki nie wyrabiaja i dlatego go zawiesza, jak masz 800 to moze zmniejsz do 667 i dopiero zacznij krecic, po drugie moze plyta wiecej nie wyciagnie i te 264fsb to dla niej max
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych








