Skocz do zawartości


Zdjęcie

Czy tak wyglada rozlany kondensator ?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
13 odpowiedzi w tym temacie

#1 takasz

takasz

    Początkujący

  • 25 postów

Napisano 03 03 2008 - 18:39

Witam
Poprzednio jak zanioslem komp do serwisu stwierdzili, ze jest wszystko ok i ze oni nic nie potrafia znalezc. Po tygodniu wzglednego spokoju znow zaczely sie u mnie bluescreeny - dluuugi okres pracy nic sie nie dzieje ale jak juz jest bs to komp musze startowac 3 , 4 a nawet wiecej razy zanim wejdzie bez wywalenia bsoda. Wkurzylem sie i rozkrecilem zasilacz. Jako, ze nie mam pojecia o tych sprawach obmacalem wszystko i znalazlem jeden kondensator calkiem luzny i z czyms na wierzchu....

I teraz nie wiem czy to jest ciecz z wnetrza kondensatora czy jakis rodzaj kleju ? Tylko kto tam grzebal i po co klej nakladal ? Jezeli to klej:/ (komp jeszcze na gwarancji)

Prosze o szybka odpowiedz, jak cos to przynajmniej bede mial argument przeciwko serwisantom, ktorzy jak zwykle beda twierdzic, ze u nich jest wsio ok i ze komp sie nie resetuje:/

Dołączona grafika

  • 0

#2 Marko_

Marko_

    Stały użytkownik

  • 279 postów

Napisano 03 03 2008 - 18:54

Jak na moje oko to jest klej (biały lub żółtawy ciągnący się jak guma). W ogóle kondensator u góry ma nacięcia (taki krzyżyk), gdy coś jest nie tak wybrzusza się w tym miejscu by w końcu pęknąć. jeśli kondensator jest płaski lub lekko wybrzuszony w tym miejscu tj. ok. Gdy jest mocno wybrzuszony lub pęknięty to jest uszkodzony. Jest to jakby wentyl bezpieczeństwa gdy dostaje wewnętrznego zwarcia wrzący elektrolit wypływa tędy i trochę dołem nie rozrywając całego kondensatora (nie niszczy sąsiedniej elektroniki). Jest to bardzo rzadkie uszkodzenie zwykle elektrolity wysychają czyli tracą na pojemności, gorzej filtrują zasilanie co jest powodem różnych dziwnych błędów.

  • 0

#3 yahoo69

yahoo69

    Nałogowy palacz, uzależniony od adrenaliny

  • 763 postów

Napisano 03 03 2008 - 18:55

jak komp na gwarancji to pewnie miał plomby na zasilaczu i dzięki temu straciłeś gwarancje :)

jak kondensator lużny i łapie bluescreeny to jest wina zasilacza albo grafiki ale jkak mowisz ze kondensator luzny to raczej zasilacz :)
idz do kumpla pozycz od niego zasilacz i sprawdz :rolleyes:
  • 0

#4 BlackJack

BlackJack

    Początkujący

  • 105 postów

Napisano 03 03 2008 - 18:59

ale masz problem to przylukuj ten kondesator i tyle!
  • 0

#5 takasz

takasz

    Początkujący

  • 25 postów

Napisano 03 03 2008 - 19:09

heh plomba byla papierowa naklejka. Prawie nie widac przerwania:D Papierowe plomby to najglupszy wynalazek na swiecie:/ same sie przecieraja:D
Ale Jak stracilem te gwarancje na zasilacz to jakos to przezyje.
rozumiem ze na wierzchu tego kond jest klej - tylko po co on tam ?
Natomiast tym kond mozna poruszac we wszystkie strony bardzo lekko - dokladajac tylko palec, inne sprawdzalem sa sztywno zamocmowane....wiec to chyba jego wina ?

windbg po wyedytowaniu minidumpa wskazuje:
Probably caused by: hardware
Followup: MachineOwner
  • 0

#6 yahoo69

yahoo69

    Nałogowy palacz, uzależniony od adrenaliny

  • 763 postów

Napisano 03 03 2008 - 19:12

zmien ten zasilacz i bedzie ok
  • 0

#7 takasz

takasz

    Początkujący

  • 25 postów

Napisano 03 03 2008 - 19:18

ale masz problem to przylukuj ten kondesator i tyle!

Problem to masz Ty ze soba, nie masz ochoty pomoc to wsztrzymaj sie od pisania i zbednych komentarzy. Jak napiaslem jestem z elektroniki zielony, lutownice widzialem jedynie na zdjeciu :)
nie można grzeczniej? - plus-1

zmien ten zasilacz i bedzie ok

hmm zobaczymy czy mi go wymienia czy trza bedzie wysyplac pieniadze ze skarpety:/
tylko jak im powiedziez ze to zasilacz bez mowienia, ze go rozkrecalem i ze jest luzny jeden z kondensatorow ? :rolleyes:
  • 0

#8 yahoo69

yahoo69

    Nałogowy palacz, uzależniony od adrenaliny

  • 763 postów

Napisano 03 03 2008 - 19:22

powiedz ze czytałeś na forum że to może być zasilacz i żądasz sprawdzenia kompa na innym zasilaczu :rolleyes:
  • 0

#9 takasz

takasz

    Początkujący

  • 25 postów

Napisano 03 03 2008 - 19:37

powiedz ze czytałeś na forum że to może być zasilacz i żądasz sprawdzenia kompa na innym zasilaczu :rolleyes:

Tak tez zrobie.
Tylko jedna rzecz mnie nadal zastanawia, dlaczego ten moj zlom potyrafi pracowac bez zarzutu przez kilka godzin - gry, aplikacje, internet - uzywam wszystkiego naraz i nic sie nie dzieje przez dlugi okres czasu, nagle bs i klika, kilkanascie prob uruchmienia zawsze z bsodem w momencie uruchamiania sie szaty graficznej windowsa:/...potem znow dlugoi okres dobrej pracy....nie powinno byc tak, ze jak juz siada mi ten zasilacz to bluescreeny sa raz za razem ???

PS Odnosnie "-" rzeczywscie moglem odpowiedziec grzeczniej, przepraszam
  • 0

#10 Marko_

Marko_

    Stały użytkownik

  • 279 postów

Napisano 03 03 2008 - 19:42

Zrobił bym dokładnie jak yahoo69 - oddał bez śladów otwierania i niech się oni martwią ma działać i koniec. Kondensatory mają się prawo lekko ruszać na boki po prostu przy lutowaniu nie zostały dociśnięte do płytki. Zauważ że elektrolit buja się w jednym kierunku np. góra-dół lecz nie może w lewo-prawo (trzymają go nóżki) jeśli się buja we wszystkie kierunkach to na bank ma zimny lut, są to duże zimne luty mniejsze w ten sposób trudno wykryć :) .Dlaczego na tym kondensatorze jest klej ono nie powinno go tam być (choć niczemu nie przeszkadza) spójrz dalej jest taki filtr ferrytowy (drut owinięty na rdzeniu), on jest trzymany przez klej by nie drżał i trzymał się z dala od radiatora. :rolleyes:


Jakie błędy ?, podaj sygnature błędu to może znajdziemy przyczyne.
  • 0

#11 takasz

takasz

    Początkujący

  • 25 postów

Napisano 03 03 2008 - 20:05

PAGE_FAIL_IN_NONPAGE_AREA
0x00000050;

tu gdzies jest temat o moich bluescreenach:

/bluescreeny%2C-...osu-t17835/

Wczesniej przed zaniesieniem do serwisu mialem rozniste bledy, co jeden udalo mi sie usunac, to na jego miejsce wskakiwal inny.

Teraz zawsze jest to blad podany na gorze.
Probowalem usunac te bledy kierujac sie poradami ze stronki microsoft support ale mi sie nie udaje, widac cos innego powoduje u mnie bluescreeny i zaczynam myslec ze to jednak zasilacz

Edit: No i wczesniej windbg wskazywal na jakis plik, teraz po wyedytowaniu kilkunastu ostatnich minidumpow zawsze jest na dole:
probably caused by: hardware

A i jeszcze jedno: nie pokazuje mi sie kompletnie nic w podgladzie zdarzen, ani nie mam komunikatu ze system zostal uruchomiony po powaznym bledzie
Zmienili jakies ustawienia w serwisie ze nic nie wyskakuje ?

  • 0

#12 Marko_

Marko_

    Stały użytkownik

  • 279 postów

Napisano 03 03 2008 - 20:55

Wydaje mi się że komuś na forum – chyba ??? wyczerpująco wyjaśniłem ten błąd. Trochę inf. jest tutaj :

http://forum.pcformat.pl/showthread.php?tid=7892
http://www.frazpc.pl/b/132012
http://support.microsoft.com/default.aspx?...b%3Bpl%3B903251

Ale nie w tym rzecz serwis ze swojej strony chce naprawić sprzęt jak najtańszym kosztem. Jeśli mimo reinstalacji winXP problem się powtarza. Żuć sprzęt na stół i powiedz że, ma działać a jak nie to są sądy konsumenckie itd... Z drugiej strony praca serwisanta jest przechlapana. No cóż takie jest życie, jeśli masz miękkie serce to musisz mieć ... :rolleyes:

  • 0

#13 takasz

takasz

    Początkujący

  • 25 postów

Napisano 04 03 2008 - 10:57

Nie wiem czy to tylko moje pobozne zyczenie ale chyba udalo mi sie znalezc przyczyne bluescreenow. Bede musial troszke dluzej potestowac komputer zeby byc tego pewnym.

Przyczyna bluescrenow - rootkity (sdbot oraz haxdoor)


Cholernie ciezko bylo je znalezc, zadne programy w stylu trojan remover, Symantec Trojan.Schoeberl.E and Backdoor.Haxdoor.S Removal Tool, skanery online nic nie wykrywaly, przeszukiwalem rowniez rejestry zgodnie z poradami zawartymi:

http://support.microsoft.com/kb/897079/pl

http://support.microsoft.com/kb/903251/pl

tez bezskutecznie. Dopiero chyba po czwartym uruchomieniu systemu w trybie awaryjnym znalazlem zmodyfikowane przez te wirusy klucze rejestru ale w calkiem innym miejscu niz podawaly poradniki:/
Usunalem je, oraz wszystko co mi sie wydawalo podejrzane, restart kompa, skanowanie przy uruchomieniu i znalazlo kilka sztuk plikow wykonywalnych, ktore rowniez usunalem. Znow restart i uruchomienie w trybie awaryjnym. Oczywiscie okazalo sie, ze wpisy w rejestrze sa tam gdzie byly. Jakis ukryty proces wszystko przywrocil.
Zrobilem cala procedure usuwania od nowa, tyle ze tym razem znalazlo mi wiecej wpisow w roznych miejscach plus kilka plikow .exe, ktore wczesniej sobie spisalem z netu ze stronek z antywirusami opisujacymi jakie nazwy plikow moga tworzyc te wirusy...i chyba sukces:)

Skanowalem system wszystkim co sie dalo, przeszukiwalem rejestr i jak narazie nic mi nie wykrywa.
Komputer bez restartu lazi od wczoraj....trzymajcie kciuki...mam nadzieje ze to byla przyczyna.
Chyba, ze znow sie okaze ze to moje pobozne zyczenie i szukanie usterek tam gdzie ich nie ma (zasilacz i klej na kondensatorze:D)

PS dzieki za wszystkie podpowiedzi, szczegolne podziekowania dla Ciebie MArco
A co do microsoft support - mysle, ze te porady sa ok, tylko ze sa z lekka przestarzale, np pierwszy link aktualizacja w maju zeszlego roku. A jezeli sie nie myle, to wirusy przez rok zostaly z lekka zmodyfikowane w celu zmniejszenia ich wykrywalnosci:/

Edit: wyglada za to ze przedczesnie sie cieszylem z usuniecia rootkitow, nadal cos mi siedzi na dysku, usuwam ale sie przywraca i za kazdym razem ma inna nazwe pliku z rozszerzeniem .sys
  • 0

#14 Marko_

Marko_

    Stały użytkownik

  • 279 postów

Napisano 05 03 2008 - 23:12

Jeszcze kilka programów do usuwania tego typu robaczków.

http://www.spywaredb.com/remove-backdoor-haxdoor-s/

Symantec zapewnia 100% skuteczności - nie weryfikowałem.
http://www.symantec.com/business/security_...-99&tabid=3

http://www.softpedia.com/get/Antivirus/Bac...oval-Tool.shtml

Ten sam problem dla Visty i nie tylko. - okazuje się że ten wirus infekuje bootsektor HDD
http://forum.idg.pl/index.php?showtopic=111948

http://www.bono.to/index.php?option=com_do...mp;ascdesc=DESC

  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych