Nie wiem czy to tylko moje pobozne zyczenie ale chyba udalo mi sie znalezc przyczyne bluescreenow. Bede musial troszke dluzej potestowac komputer zeby byc tego pewnym.
Przyczyna bluescrenow - rootkity (sdbot oraz haxdoor)Cholernie ciezko bylo je znalezc, zadne programy w stylu trojan remover, Symantec Trojan.Schoeberl.E and Backdoor.Haxdoor.S Removal Tool, skanery online nic nie wykrywaly, przeszukiwalem rowniez rejestry zgodnie z poradami zawartymi:
http://support.microsoft.com/kb/897079/plhttp://support.microsoft.com/kb/903251/pltez bezskutecznie. Dopiero chyba po czwartym uruchomieniu systemu w trybie awaryjnym znalazlem zmodyfikowane przez te wirusy klucze rejestru ale w calkiem innym miejscu niz podawaly poradniki:/
Usunalem je, oraz wszystko co mi sie wydawalo podejrzane, restart kompa, skanowanie przy uruchomieniu i znalazlo kilka sztuk plikow wykonywalnych, ktore rowniez usunalem. Znow restart i uruchomienie w trybie awaryjnym. Oczywiscie okazalo sie, ze wpisy w rejestrze sa tam gdzie byly. Jakis ukryty proces wszystko przywrocil.
Zrobilem cala procedure usuwania od nowa, tyle ze tym razem znalazlo mi wiecej wpisow w roznych miejscach plus kilka plikow .exe, ktore wczesniej sobie spisalem z netu ze stronek z antywirusami opisujacymi jakie nazwy plikow moga tworzyc te wirusy...i chyba sukces:)
Skanowalem system wszystkim co sie dalo, przeszukiwalem rejestr i jak narazie nic mi nie wykrywa.
Komputer bez restartu lazi od wczoraj....trzymajcie kciuki...mam nadzieje ze to byla przyczyna.
Chyba, ze znow sie okaze ze to moje pobozne zyczenie i szukanie usterek tam gdzie ich nie ma (zasilacz i klej na kondensatorze:D)
PS dzieki za wszystkie podpowiedzi, szczegolne podziekowania dla Ciebie MArco
A co do microsoft support - mysle, ze te porady sa ok, tylko ze sa z lekka przestarzale, np pierwszy link aktualizacja w maju zeszlego roku. A jezeli sie nie myle, to wirusy przez rok zostaly z lekka zmodyfikowane w celu zmniejszenia ich wykrywalnosci:/
Edit: wyglada za to ze przedczesnie sie cieszylem z usuniecia rootkitow, nadal cos mi siedzi na dysku, usuwam ale sie przywraca i za kazdym razem ma inna nazwe pliku z rozszerzeniem .sys