Witam wszystkich
Mam pewną sprawę. Mam laptopa a dokładnie Packard Bell LJ75. Laptop ma już 2-3 lata. I padł. Oddałem go do naprawy do jednego z moich punktów gdzie naprawiają taki sprzęt. I Pan stwerdził że poszedł mostek północny oraz kondensatory w zasilaczu. Za całą robotę chciałby 350zł i teraz moje pytanie. Czy opłaca się na tego laptopa wyłożyć te 350zł i czy jeszcze moze troche pochodzić, czy wogóle się to opłaca czy lepiej go sprzedać na częśći. Jeśli ktoś by się orientował to bardzo proszę o odpowiedź. Z góry bardzo dziękuję ![]()
SPECYFIKACJA:
Procesor
Intel Core i5-430M 2.26 GHz
Karta grafiki
ATI Mobility Radeon HD 5650 - 1024 MB, 8.681.0.0
Pamięć
4096 MB
Samsung DDR3-1066, 2x 2 GB
Matryca
17.3 cali 16:9, 1600x900 pikseli, Samsung SEC3051
Dysk twardy
500 GB - 5400 rpm, 500 GB
, 5400 obr/min
Karta dźwiękowa
Realtek ALC272 @ Intel Ibex Peak PCH
Złącza
4 USB 2.0, 1 VGA/D-Sub, 1 HDMI, 1 blokada Kensingtona, gniazda audio: wejście mikrofonowe, wyjście słuchawkowe, czytnik kart: MS, MS Pro, SD, MMC, NFC
Łączność
Broadcom NetLink Gigabit Ethernet (10/100/1000MBit), Atheros AR5B93 Wireless Network Adapter (a/b/g/n)
Napęd optyczny
HL-DT-ST DVDRAM GT30N
Akumulator
48 Wh litowo-jonowy, Sanyo 6 ogniw, 4400 mAh
Czy opłaca się naprawiać?
Rozpoczęty przez
mastermatek
, 09 01 2016 21:30
2 odpowiedzi w tym temacie
#1
Napisano 09 01 2016 - 21:30
#2
Napisano 10 01 2016 - 00:42
Wg mnie się nie opłaca bo używany o podobnej specyfikacji można kupić od 800-900zł. Chyba że masz sentyment do tego sprzętu to naprawiaj.
#3
Napisano 13 01 2016 - 23:36
Moim zdaniem się opłaca kupno nowego tego typu laptopa to koszt 2k a kupując używkę nigdy nie wiesz na co trafisz. Tajemniczo brzmią te kondensatory w zasilaczu. Jednak jeżeli 350 zł jest za wyminę mostka na nowy a nie reballing to cena nadal jest ok. Sprawdź jaką serwis daje Ci gwarancję powinno być 6 miesięcy.
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych








