Skocz do zawartości


Zdjęcie

Czy my nie potrzebujemy czasem odpoczynku?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
20 odpowiedzi w tym temacie

Ankieta: Sen (15 użytkowników oddało głos)

Głosuj Goście nie mogą oddawać głosów

#1 Jochnka

Jochnka

    Selfie

  • 356 postów

Napisano 26 06 2010 - 13:00

Jak zapewne wiecie, niektórym wystarczy zaledwie kilka godzin snu, a inni ledwo żyją nawet po kilkunastu.
Jak wygląda sytuacja u was ? Kto z nas jest śpiochem, a kto w łóżku spędza mało czasu ? Zapraszam do głosowania w ankiecie
Moje odpowiedzi:
Ile godzin snu wystarcza ci do poprawnego funkcjonowania ?
4-6
Ile godzin najczęściej śpisz w dniu roboczym ?
7-8
Ile godzin najczęściej śpisz w dniu wolnym ?
4-6

  • 0

#2 Krzychu25

Krzychu25

    Zaawansowany użytkownik

  • 1 045 postów

Napisano 26 06 2010 - 14:13

A może by zrobić ankietę jawną? Bo to chyba nie jest jakieś wstydliwe ile kto śpi :)

  • 0

#3 brutus3

brutus3

    Profesjonalista

  • 2 406 postów

Napisano 26 06 2010 - 15:27

Co ja śpię 24/24 i jeszcze mi mało.
  • 0

#4 Danys18

Danys18

    Początkujący

  • 108 postów

Napisano 26 06 2010 - 15:50

1={7-10}
2={7-8}
3={9-10}
:)
  • 0

#5 jackass

jackass

    Staruszek Jack

  • 8 823 postów

Napisano 26 06 2010 - 16:34

7h to minimum żeby normalnie funkcjonować ale więcej niż 9h nie śpię.
  • 0

#6 Krzychu25

Krzychu25

    Zaawansowany użytkownik

  • 1 045 postów

Napisano 26 06 2010 - 16:49

1 - <4h, ale nie co dzień...
2 - 7-8, a właściwie to 6-7
3 - 9-10 no jak wolne to po co wstawać wcześnie :)
  • 0

#7 motyx

motyx

    Zaawansowany użytkownik

  • 571 postów

Napisano 26 06 2010 - 19:26

Ja śpię bardzo mało. W roku szkolnym zazwyczaj po 6-7 godzin, co drugi dzień.
Teraz nadrabiam, ale max. 8 godzin dziennie. Śpiąc dłużej jestem zmęczony.
  • 0

#8 brutus3

brutus3

    Profesjonalista

  • 2 406 postów

Napisano 26 06 2010 - 19:53

Ja uważam że jest czas na wprowadzenie w naszym kraju, czas na obiad inaczej wolna jedna godzina dla odpoczynku oczywiście nie płatna. Już dawno dawno temu udowodniono że pracownik pracujący od 7:00 do godziny 12:00 jest najwydajniejszy. Czyli od czterech do 6 godzin pracy pracownik jest wydajny na poziomie stałej, a po sześciu godzinach jego wydolność spada powiedzmy że pracownik non stop pracuje dziesięć godzin dziennie przez sześć dni w tygodniu czyli nie 40godzin tygodniowo według ustawy ale 60 godzin jego wydolność jest równa zero.
Mogę się założyć niech ktoś zaobserwuje sobie pracowników na placu budowy, zobaczycie do godziny zaklętej czyli 12:00 pracownicy pracują nawet nie którzy próbują przyśpieszać prace. Ale niech minie godzina 12:00 to jak by ktoś ich zaczarował, już zaczyna się powolny spadek tępa, już ukradkowe spojrzenia, przystanki, szukanie czegoś czego się nie zgubiło, a to idzie się napić a to do kibelka, a to zapomniał czegoś tam i tak w kółko. A pracodawca to widzi i próbuje ludzi poganiać, ale z ludźmi jeszcze nikt nie wygrał, pohukują na siebie, udają że przyśpieszają a tylko władza się odwróci oni stają. I ciekawe że wszyscy wszystko wiedzą wodzowie właściciele i nic nie robią myślą że w taki sposób wzrośnie wydajność i kasa w kieszeni właściciela. A tu nie prawda bo jeśli by ustalili z związkami zawodowymi i to sami pracodawcy niech by wystąpili z inicjatywą wprowadzenia jednej godziny odpoczynku o godzinie 12:00 ale nie od razu wszędzie np. 12:00 wszyscy oprócz handlu, handel ogólnie, kawiarni restauracji takich barów szybkich dań. One miały by wolną godzinę powiedzmy o godz 11:00 lub od 13:00. Zobaczyli by jak wydajność by wzrosła co najmniej o dwadzieścia procent (20%). I o tyle wzrosło by PKB w kraju.
Oczywiście o godzinę później byśmy wracali do domu po pracy, ale nasza wydolność by wzrosła i pracodawca bez zwiększania pensji pracownikom ma większe dochody, pracownik nie był by tak wykończony i chętnie poszedł by w miasto w celu zażycia rozrywki czy dokonać zakupów czy wykonał by inne czynności dla dobra rodziny i kraju.

A tak to Gu....o ma pracobiorca i pracodawca nie wspominając o kasie państwowej.
  • 0

#9 jackass

jackass

    Staruszek Jack

  • 8 823 postów

Napisano 26 06 2010 - 21:58

ja przez pierwszy miesiąć w robocie jak chodziłem na 7 rano to spałem przy biurku z godzinke :P A i po południ też się zdarzało .

A co do przerwy to powinna być , mój ojciec jak pracował w Anglii to miał 2h przerwy , w tym czasie szef zapraszałgo na stek i kieliszek wina :P
  • 0

#10 Jochnka

Jochnka

    Selfie

  • 356 postów

Napisano 27 06 2010 - 10:22

Wczoraj mi matka kazała iść spać o 22:30, ja się buntowałam i dyskutowałam do 23:00 i dopiero wtedy zasnęłam. Przed chwilą specjalnie jeszcze spałam w ubraniu już, żeby później nie móc zasnąć. Jeszcze będę spać w dzień.
  • 0

#11 Krzychu25

Krzychu25

    Zaawansowany użytkownik

  • 1 045 postów

Napisano 27 06 2010 - 10:37

:P Jesteś hardkorem! :P

  • 0

#12 jackass

jackass

    Staruszek Jack

  • 8 823 postów

Napisano 27 06 2010 - 12:08

ja chodze spać to zależy jak do roboty chodziłem to 23 teraz to 24 a nieraz i 2 w nocy. A jak impreza to i 4.30 :P

  • 0

#13 sw29l

sw29l

    Charlie Don't Surf !

  • 1 958 postów

Napisano 27 06 2010 - 14:34

Dżonka , przypominasz mi kolesia mojego, który twierdził " po co się bedę dzisiaj mył skoro jutro i tak się ubrudzę"
  • 0

#14 Jochnka

Jochnka

    Selfie

  • 356 postów

Napisano 27 06 2010 - 17:35

Eee. Nie będę mówić o sprawach intymnych. Zresztą, przebrałam się z piżamy w ubranie.
  • 0

#15 Jakub566

Jakub566

    Pedobear

  • 897 postów

Napisano 27 06 2010 - 21:05

Dżonka , przypominasz mi kolesia mojego, który twierdził " po co się bedę dzisiaj mył skoro jutro i tak się ubrudzę"

Ja znam lepsze, a są to słowa mojego dziadka: ''Po co się będę mył? Przecież z gównem się nie biłem!''. :P
  • 0

#16 jackass

jackass

    Staruszek Jack

  • 8 823 postów

Napisano 27 06 2010 - 22:18

powyżej 3cm brud sam odpada :P
  • 0

#17 Jochnka

Jochnka

    Selfie

  • 356 postów

Napisano 28 06 2010 - 11:55

powyżej 3cm brud sam odpada :P

Jakżeś zainteresowany to dZisiaj się kąpałam.
  • 0

#18 sw29l

sw29l

    Charlie Don't Surf !

  • 1 958 postów

Napisano 28 06 2010 - 12:01

Eee. Nie będę mówić o sprawach intymnych. Zresztą, przebrałam się z piżamy w ubranie.

Ja nie miałem na myśli nic intymnego tylko higienicznego. Ale mi samemu trafiało się wspinać na własne łóżko i w efekcie "nie zdobywając Gubałówki" zasypiałem pod nim.
  • 0

#19 brutus3

brutus3

    Profesjonalista

  • 2 406 postów

Napisano 28 06 2010 - 14:36

Ile razy mi się zdarzyło zasnąć w ubraniu, przyszedłem z pracy jeszcze jak pracowałem na warsztacie jako ślusarz i zostałem po godzinach, to za kawalera położyłem się na chwile a w tym czasie matka jedzenie szykowała. Budzę się a tu 4:00 rano i zaś do roboty, nawet nie wiedziałem że mnie budzono i z pretensjami do matki czemu mnie nie budziła. A ona na to że ściągnęła mnie z wyra a ja z powrotem wlazłem na łóżko i dalej spałem.
  • 0

#20 Macsch15

Macsch15

    Profesjonalista

  • 3 705 postów

Napisano 29 06 2010 - 06:29

Ja różnie śpię, zazwyczaj w dni wolne nocy nie przesypiam a potem przez cały dzień nadrabiam :P

  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych