Siemka
Mam taki problem ze swoim sprzętem... :/ Mam nadzieje że dacie rade mi pomuc.
Jakiś czas temu komputer nie chciał się uruchomić dalej niż do ekranu logowania po czym się restartował albo występowały inne problemy... Instalowałem od nowa windowsa po trzech dniach czasem dochodziło do tygodnia komputer znowu przestawał działać i występował ten sam problem co wcześniej. Miałem utworzone trzy partycje na kompie na C znajdował się windows, dysk D był zazwyczaj pusty i dysk E na nim było wszystko co mi szkoda usunąć 10gb muzy,filmy,fotki i inne [beeep]rele... Przy instalowaniu jak zwykle po błędzie windowsa usuwałem tylko dwie partycje C i D ponieważ szkoda mi było Muzy,filmów... z Dysku E, później tworzyłem ponownie te dwie skasowane partcje i instalowałem windowsa na C. W końcu jednak się wkurzyłem że musze tak instalować windowsa od nowa co kilka dni i skasowałem już wszyskie trzy partycje C,D i E(Podejrzewałem że może to być jakiś wirus właśnie na partycji E). Komputer działał dopuki go nie wyłonczyłem, po ponownym włączeniu się wkurzyłęm ale cóż spróbowałem zainstalować od nowa windowsa ale były jakieś komplikacje i windows nie działał poprawnie więc operacje instalacji powtórzyłem raz jeszcze komputer działał dwa dni i znowu kupa... Po zalogowaniu się windowsa jestem na pulpicie ikony widać ale nic nie moge zrobić bo komp się zawiesza w tej samej chwili co się pojawia pulpit czekam pare sekund i komputer się wyłancza i uruchamia sam ponownie ale przed ekranem logowania występuje jakiś błąd zaczynało się wyrazem Boot ... później chyba CD coś na F i przecinek i kolejna część zdania ...
Włąśnie siedze cały dzień przy tym kompie i mam tak zryty beret teraz że pewnie napisałęm wiele błędów i możliwe że będziecie mieli problemy żeby zrozumieć tą treść ale sądze że ktoś kto wie o co chodzi powinien to zrozumieć .
z góry dzięki
Coś dziwnego się dzieje POMOCY
Rozpoczęty przez
Sagi89
, 08 04 2007 20:32
11 odpowiedzi w tym temacie
#1
Napisano 08 04 2007 - 20:32
#2
Napisano 08 04 2007 - 20:43
Noooo, masz rację! Ciężko zrozumieć!
10 GB to za mało na wina! JAkiej wagi jest TWój dysk?
10 GB to za mało na wina! JAkiej wagi jest TWój dysk?
#3
Napisano 08 04 2007 - 21:19
Tak myślałem że będzie ciężko to zrozumieć ale nie wiem jak innaczej to wytłumczyć :/
Dysk mam 60 GB
Postaram się napisać jeszcze raz :
Z moim kompem coś nie gra. Pewien czas temu zainstalowałem windowsa który po trzech dniach użytkowania przestawał działać, więc ponownie instalowałem XP-ka. Dysk miałem podzielony na trzy partycje C - 15GB (na nim zainstalowany był XP), druga partycja D (Zazwyczja pusta) i trzecia partycja E (na nim miałem Muzyke,Filmy i inne [beeep]rele mniej lub więcej warte i żal było mi ich usuwać). Gdy Komputer przestawała działać po trzech dniach jak wspomniałem wcześniej instalowałem windowsa od nowa nie usuwając tylko jednej partycji E ( było mi żal tego wszystkiego usunąć). W końcu jednak się wkurzyłęm (ile można instalować tego windowsa- pomyślałem) i usunołem już wszystkie partycje C,D,E przystąpiłem do kontynuacji instalacji windowsa. Myślałem że może to wszystko związane jest właśnie z tą partycją E jakiś wirus albo coś i jak go sformatuje to wszystko będzie ok. Niestety gdy instalacja doszła do końca z kompem zaczeły się dziać jeszcze bardziej dziwne rzeczy. Tak więc spróbowałem jeszcze raz zainstalować wina... instalacja dobiegła końca włanczam kompa ponownie DZIAŁA! (już się ciesze) okazało się jednak że działał tylko przez dwa dni :/ później już zaczeły się od nowa jakieś komplikacje, na początku tych komplikacji komputer nagle mi się zawieszał i po chwili wyłanczał i włanczał ale już z błędem zaczynającym się od wyrazuy "BOOT i później reszta zdania ... i na końcu wyraz Enter" (naciskałem Enter -nic to nie dawało). Wyłanczałem kompa i włanczałem ponownie działał takim sposobem przez kolejne dwa dni aż włanczam komputer i ledwo zauważyłem pulpit z ikonami a on się zawiesił i sam się wyłancza i włancza do momętu wystapienia błędu "BOOT i później reszta zdania ... i na końcu wyraz Enter" Naciśniecie klawisza Enter przenosi mnie na czarny ekran z tym samym błędem i ciągle to samo...
Dodam jeszcze że teraz mam jedną partycje C na niej zainstalowany windows XP i nic po za tym (60GB)
Dysk mam 60 GB
Postaram się napisać jeszcze raz :
Z moim kompem coś nie gra. Pewien czas temu zainstalowałem windowsa który po trzech dniach użytkowania przestawał działać, więc ponownie instalowałem XP-ka. Dysk miałem podzielony na trzy partycje C - 15GB (na nim zainstalowany był XP), druga partycja D (Zazwyczja pusta) i trzecia partycja E (na nim miałem Muzyke,Filmy i inne [beeep]rele mniej lub więcej warte i żal było mi ich usuwać). Gdy Komputer przestawała działać po trzech dniach jak wspomniałem wcześniej instalowałem windowsa od nowa nie usuwając tylko jednej partycji E ( było mi żal tego wszystkiego usunąć). W końcu jednak się wkurzyłęm (ile można instalować tego windowsa- pomyślałem) i usunołem już wszystkie partycje C,D,E przystąpiłem do kontynuacji instalacji windowsa. Myślałem że może to wszystko związane jest właśnie z tą partycją E jakiś wirus albo coś i jak go sformatuje to wszystko będzie ok. Niestety gdy instalacja doszła do końca z kompem zaczeły się dziać jeszcze bardziej dziwne rzeczy. Tak więc spróbowałem jeszcze raz zainstalować wina... instalacja dobiegła końca włanczam kompa ponownie DZIAŁA! (już się ciesze) okazało się jednak że działał tylko przez dwa dni :/ później już zaczeły się od nowa jakieś komplikacje, na początku tych komplikacji komputer nagle mi się zawieszał i po chwili wyłanczał i włanczał ale już z błędem zaczynającym się od wyrazuy "BOOT i później reszta zdania ... i na końcu wyraz Enter" (naciskałem Enter -nic to nie dawało). Wyłanczałem kompa i włanczałem ponownie działał takim sposobem przez kolejne dwa dni aż włanczam komputer i ledwo zauważyłem pulpit z ikonami a on się zawiesił i sam się wyłancza i włancza do momętu wystapienia błędu "BOOT i później reszta zdania ... i na końcu wyraz Enter" Naciśniecie klawisza Enter przenosi mnie na czarny ekran z tym samym błędem i ciągle to samo...
Dodam jeszcze że teraz mam jedną partycje C na niej zainstalowany windows XP i nic po za tym (60GB)
#4
Napisano 08 04 2007 - 21:46
Może ram robi jakieś błędy? Ewentualnie jak wygląda sprawa temperatury procka?? Dysk się nie grzeje??
#5
Napisano 08 04 2007 - 21:52
Sam tak właśnie myślałem że to mogą być jakieś nagłe spadki i skoki temperatury ale nie wiem jak to zmienić i jak to sprawdzić, nigdy nie miałem takich problemów a działam na tym kompie już ponad drugi rok.
Jak możesz to bardzo bym prosił o podanie mi jakiś inforamcji jak sprawdzić temp. lub co powoduj takie coś w moim kompie. I jak to naprawić?
Z Góry Dzięki.
Jak możesz to bardzo bym prosił o podanie mi jakiś inforamcji jak sprawdzić temp. lub co powoduj takie coś w moim kompie. I jak to naprawić?
Z Góry Dzięki.
#6
Napisano 08 04 2007 - 22:16
A zainstalowałeś uaktualnienia... SP1 i SP2 zainstalowane? Wygląda na wirusy...
#7
Napisano 08 04 2007 - 22:23
Mam zainstalowanego SP2
#8
Napisano 08 04 2007 - 22:46
Płyta główna dogorywa a ty próbujesz dysk twardy reanimować, nie wiem czy tylko kontroler dysku twardego czy cuś więcej, idź z dyskiem do znajomego i wyklucz przyczynę, a nie baw się w odwirusowanie.
#9
Napisano 08 04 2007 - 23:04
Spoczko jutro się wybiore do znajomego z dyskiem i się sprawdzi... A co masz na myśli Dogrywa ???
#10
Napisano 09 04 2007 - 09:52
Dogorywa... nie dogrywa... to baaardzo duża różnica
#11
Napisano 10 04 2007 - 14:34
Nie miałem jeszcze okazji być z dyskiem u znajomego przez co nie sprawdziłem czy to może być związane właśnie z tym urządzeniem...
Jednak możliwe że coś na to wskazuje ... myślałem że to mało istotne ale napisze. Przy tych opisanych wcześniej restartach komputera występuje takie trzy krotne leki stuknięcie jak by właśnie z dysku. Po tych stuknięciach komp się zawiesz i restartuje, więc można powiedzieć że dzięki nim wiem że zaraz się komp uruchomi ponownie ale już z błędem opisanym wcześniej.
Jednak możliwe że coś na to wskazuje ... myślałem że to mało istotne ale napisze. Przy tych opisanych wcześniej restartach komputera występuje takie trzy krotne leki stuknięcie jak by właśnie z dysku. Po tych stuknięciach komp się zawiesz i restartuje, więc można powiedzieć że dzięki nim wiem że zaraz się komp uruchomi ponownie ale już z błędem opisanym wcześniej.
#12
Napisano 15 04 2007 - 14:12
Już wszystko działa niestety wiązało się to z kosztami 200zł za nowy dysk o pojemności 160GB WD Caviar.
Wcześniejsze problemy które, opisywałem poprzednio i prosiłem o pomoc związane było z błędami na dysku... próbowałem wszystkiego na koncu formatu za pomocą Wdclear (wyskoczył błąd) wcześniej próbowałem wszystkiego i WDClear upewnił mnie już na 100%.
Temat jak dla mnie Zamknięty
I Dzięki za wasze pomoce.
Wcześniejsze problemy które, opisywałem poprzednio i prosiłem o pomoc związane było z błędami na dysku... próbowałem wszystkiego na koncu formatu za pomocą Wdclear (wyskoczył błąd) wcześniej próbowałem wszystkiego i WDClear upewnił mnie już na 100%.
Temat jak dla mnie Zamknięty
I Dzięki za wasze pomoce.
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych








