Dysk relokuje sektory. Generalnie można mu zrobić zerowanie i remap i może jeszcze posłuży trochę ale szykuj się na kupno nowego.
Sektory są już porealokowane. Remap tutaj nic nie da chyba, że wykryje "nowe" BADy.
Czyli winą pooowolnego działania komputera jest dysk ?
Możliwe jest uszkodzenie czegoś innego ? Wydaje mi się , że gdyby była to np. karta graficzna , procesor lub płyta główna komputer pewnie by w ogóle nie wstał lub by piszczał ...
Wolał bym się upewnić, istnieje jakaś możliwość sprawdzenia czy może jest to jednak coś innego ?
Dysk jest do wymiany i tyle nie ma co tutaj więcej dywagować. Pytanie brzmi co było faktyczną przyczyną? Czy to, że od dawna mu się zbierało, a teraz go dobiłeś? Czy dysk dostał w czasie podróży lub/i w serwisie? Czy może Twoja sekcja zasilania dostała tak, że jak włożysz inny dysk to też zaczną się robić BADy? Być może wtedy może się to odbić na reszcie podzespołów.
Na to Ci nikt nie odpowie chyba, że dorwiesz jakiegoś bardzo wybitnego elektronika i jeszcze dostarczysz mu pełną specyfikację płyty głównej laptopa. Ale jeśli komp tlyko Ci wolniej chodzi a nie np. resetuje się lub zawiesza na amen, to raczej wina tylko dysku.




Moja zawartość
Nie podano

